Pożar instalacji elektrycznej rzadko zabija bezpośrednio płomieniami – w zdecydowanej większości przypadków ofiary pożarów tracą życie w wyniku zatrucia toksycznymi gazami i utraty widoczności w gęstym dymie, zanim jeszcze ogień do nich dotrze. To właśnie dlatego skład materiałowy izolacji kabli elektrycznych, z pozoru detal techniczny, ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo ludzi i mienia w budynkach przemysłowych i użyteczności publicznej.
Czym różnią się kable bezhalogenowe od standardowych
Standardowe kable elektroenergetyczne i teleinformatyczne wykorzystują często izolację i płaszcz wykonane z PVC (polichlorku winylu) – materiału zawierającego chlor, który należy do grupy pierwiastków zwanych halogenami. Kable bezhalogenowe, oznaczane zwykle skrótem LSZH lub LS0H (Low Smoke Zero Halogen), produkowane są natomiast z materiałów niezawierających chloru, bromu czy fluoru – najczęściej na bazie związków poliolefinowych. Różnica w składzie chemicznym może wydawać się szczegółem technicznym, ale ujawnia swoje praktyczne znaczenie dokładnie w momencie, w którym liczy się to najbardziej – podczas pożaru.
Dlaczego halogen ma znaczenie w pożarze
Gdy kabel z izolacją PVC ulega spaleniu, zawarty w nim chlor reaguje z wysoką temperaturą, uwalniając chlorowodór (HCl) – silnie toksyczny i żrący gaz. W kontakcie z wilgocią, w tym z wilgotnymi drogami oddechowymi i błonami śluzowymi, chlorowodór przekształca się w kwas solny, powodując poważne uszkodzenia układu oddechowego u osób ewakuujących się z płonącego budynku. Kable bezhalogenowe, pozbawione chloru, przy spalaniu nie generują tego typu toksycznych i korozyjnych związków – w praktyce oznacza to realnie mniejsze zagrożenie dla zdrowia i życia osób znajdujących się w strefie zadymienia.
Nie tylko toksyczność – korozja sprzętu i utrata widoczności
Skutki spalania kabli PVC nie kończą się na zagrożeniu dla zdrowia ludzi. Gęsty, ciemny dym ograniczający widoczność podczas pożaru wydłuża czas potrzebny na bezpieczną ewakuację i utrudnia pracę służb ratowniczych – a to właśnie czas ewakuacji bywa czynnikiem decydującym o przeżyciu. Dodatkowo chlorowodór uwalniany podczas spalania PVC ma silne właściwości korozyjne wobec metali i elektroniki – po pożarze może powodować wtórne, kosztowne uszkodzenia sprzętu elektronicznego, konstrukcji stalowych i instalacji nawet w pomieszczeniach, do których ogień fizycznie nie dotarł, ale dotarł do nich korozyjny dym. W obiektach takich jak centra danych, gdzie wartość sprzętu serwerowego wielokrotnie przewyższa koszt samej instalacji kablowej, to ryzyko ma bezpośrednie przełożenie na straty finansowe.
Kable bezhalogenowe emitują przy spalaniu wyraźnie mniej dymu, a produkty ich rozkładu termicznego są znacznie mniej korozyjne – co przekłada się zarówno na lepszą widoczność podczas ewakuacji, jak i na ograniczenie wtórnych szkód materialnych po zdarzeniu.
Klasyfikacja pożarowa kabli – Euroklasy CPR
Od 1 lipca 2017 r. wszystkie kable i przewody instalacyjne montowane na stałe w obiektach budowlanych na terenie Unii Europejskiej traktowane są jako wyroby budowlane i podlegają Rozporządzeniu CPR (Construction Products Regulation, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 305/2011). Zharmonizowana z tym rozporządzeniem norma EN 50575 wprowadza jednolity system tzw. Euroklas, opisujących reakcję kabla na ogień: od najwyższej klasy Aca (kable niepalne), przez klasy B1ca, B2ca, Cca, Dca i Eca (kable palne w sposób kontrolowany, w różnym stopniu), aż po najniższą klasę Fca, obejmującą kable niespełniające żadnych wymogów reakcji na ogień.
Klasyfikacja podstawowa jest dodatkowo uzupełniana o kryteria szczegółowe: intensywność wydzielania dymu (oznaczenia s1-s3), występowanie płonących kropli lub cząstek (d0-d2) oraz kwasowość produktów spalania (a1-a3) – to właśnie ten ostatni parametr bezpośrednio odzwierciedla, czy dany kabel jest bezhalogenowy. Co istotne, samo rozporządzenie CPR nie narzuca krajom członkowskim, jakiej klasy kable muszą być stosowane w konkretnych typach budynków – te wymagania powinny wynikać z analizy ryzyka wykonanej przez projektanta instalacji lub z krajowych przepisów budowlanych i przeciwpożarowych.
Gdzie kable bezhalogenowe mają największe znaczenie
W praktyce zastosowanie kabli bezhalogenowych jest szczególnie uzasadnione, a często wręcz wymagane przez inwestora lub projektanta, w obiektach o podwyższonym ryzyku dla dużej liczby osób lub o wysokiej wartości wyposażenia:
- budynki użyteczności publicznej o dużym natężeniu ruchu ludzi – centra handlowe, dworce, lotniska, szpitale, szkoły,
- centra danych i serwerownie, gdzie korozyjne opary mogą zniszczyć kosztowny sprzęt elektroniczny nawet poza bezpośrednią strefą pożaru,
- obiekty przemysłowe z dużą koncentracją instalacji elektrycznej i automatyki, gdzie przestój produkcji po pożarze generuje wysokie koszty,
- tunele, obiekty metra i infrastruktura transportowa, gdzie ewakuacja jest szczególnie utrudniona,
- statki i platformy morskie, objęte odrębnymi, rygorystycznymi wymaganiami przeciwpożarowymi,
- drogi ewakuacyjne i klatki schodowe w budynkach wielokondygnacyjnych.
Jak rozpoznać kabel bezhalogenowy
Producenci oznaczają kable bezhalogenowe symbolami takimi jak LSZH, LS0H lub LSOH na płaszczu zewnętrznym, a ich zgodność z wymaganiami weryfikowana jest zestawem norm badawczych – m.in. IEC 60754 (badanie ilości wydzielanego gazowego chlorowodoru i kwasowości produktów spalania) oraz IEC 61034 (badanie gęstości dymu). Przy wyborze kabla do konkretnego projektu warto zwrócić uwagę nie tylko na sam fakt „bezhalogenowości”, ale też na pełne oznaczenie klasy reakcji na ogień zgodne z normą EN 50575, wraz z kryteriami dodatkowymi – to właśnie one dają pełny obraz zachowania kabla w warunkach pożaru, a nie tylko informację o braku chloru w izolacji.
Podsumowanie
Wybór kabla bezhalogenowego zamiast standardowego PVC to decyzja, która w normalnych warunkach eksploatacji pozostaje niewidoczna, ale w sytuacji pożaru może realnie przełożyć się na czas bezpiecznej ewakuacji, zdrowie osób w budynku oraz skalę wtórnych strat materialnych. W obiektach o podwyższonym ryzyku – centrach danych, budynkach użyteczności publicznej, zakładach przemysłowych z rozbudowaną infrastrukturą elektryczną – dobór odpowiedniej klasy kabla zgodnie z wymaganiami CPR i normą EN 50575 powinien być elementem projektu instalacji od samego początku, a nie modyfikacją wprowadzaną po fakcie.
Liderem w dystrybucji produktów bezhalogenowych jest straschu.pl – warto skontaktować się z ich zespołem przy doborze komponentów, w tym kabli bezhalogenowych, dopasowanych do wymagań konkretnego obiektu i branży.































